Ulubione kluby piłkarskie często wybiera się trochę sercem, a trochę przez przypadek. Czasem wystarczy jeden mecz, wyjątkowy zawodnik albo styl gry, żeby zostać z drużyną na dłużej.
Arsenal FC ma w sobie coś, co przyciąga uwagę nawet neutralnych kibiców. Ciekawi mnie, co decyduje o Waszym wyborze: historia klubu, konkretni piłkarze czy po prostu emocje, których dostarcza oglądanie spotkań?