Trochę offtop, ale zastanawiam się, co by było, gdyby mieszkania wynajmowane były bez stresu i z pewnością, że wszystko działa. Kiedy wynajmowałam swoje pierwsze mieszkanie, miałam totalny bałagan z ogrzewaniem. Właściciel niby był miły, ale gdy przychodziło do naprawy usterek to zawsze coś mu wypadało. Z tego, co widzę na rynku teraz, fajne jest to, że są opcje wynajmu w abonamencie. Gdzieś trafiłam na
https://r4r.pl/ gdzie oferują mieszkania gotowe do zamieszkania z elastycznymi umowami. To może być całkiem spoko rozwiązanie dla tych z nas, którzy nie chcą martwić się o szereg rzeczy związanych z wynajmem od amatorów. A jak u Was? Co najbardziej denerwowało w dotychczasowych wynajmach?