Hej ludziaki

Czy ktoś zainteresowany takim eventem??
Fajnie by było iść razem, także jakby co- dajcie znać
A tu więcej info na temat tych imprez

Lewaki:
Milicjant wpycha sobie do tyłka parówkę; podchodzi do niego kolega i pyta:
- Stary, co ty robisz ??
- A wiesz, byłem u dentysty i kazał mi jeść drugą stroną.
*****************
Do Stalina dzwoni Mao Tse-tung i pyta: - Towarzyszu Stalinie, czy moglibyście nam przysłać 100.000 ton węgla?
- Załatwione - mówi Stalin.
Po tygodniu Mao dzwoni ponownie:
- Towarzyszu Stalinie, czy moglibyście nam przysłać 100.000 ton ziarna?
- Załatwione - mówi Stalin.
Miesiąc później znowu telefon:
- Towarzyszu Stalinie, czy moglibyście nam przysłać 100.000 ton ryżu?
A Stalin na to:
- Węgiel - to rozumiem, ziarno - też, ale skąd ci Polacy wyciągną ryż?
*****************
Wybory w latach 50-tych. Na ścianie wisi portret Stalina.
Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko, tylko Józef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- On wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich.
*****************
W 1968 r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No, tak, "Dziady" - bąka Gomułka.
- I coście zrobili.
- Zdjęliśmy sztukę.
- To dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze, a autor?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili...
*****************
Cyrankiewicz, goszczący incognito w Zakopanem, poczęstował gazdę cygarem. Gazda cygaro obejrzał i schował do kieszeni.
- Dlaczego pan nie pali? - pyta premier.
- Takie dobre cygaro - odrzekł gazda - zapalę w lepszym towarzystwie.
*****************
Pani pyta Jasia:
- Kim jest twój dziadek?
- Zegarmistrzem - odpowiada Jaś.
- Przecież twój dziadek jest sekretarzem PZPR - prostuje pani.
- Nie - odpowiada Jaś. - Mój dziadek zawsze, gdy wyjeżdża do Moskwy zapowiada, że jedzie po wskazówki.
*****************