Przemyśłałem sprawę wyjazdu w fere i mam taką już konktetną propozycję dla jednej koleżanki. (O zaletach podrózowania w parze mieszanej juz wszyscy chyba wiedzą) Ponieważ od dłuższego czasu pogoda fatalna, proponuje wyskoczyć gdzieś gdzie jest trochę lepsza, czyli gdzieś na południe. Gdzie dokładnie? No właśnie mam taki pomysł, żeby to wyszło w praniu, tzn. poedziemy tam, gdzie nas zawiozą- Włochy, Francja, któryś z krajów Bałkańskich...

Co się akurat trafi. Dzieki temu zaoszczędzimy czas no i będzie to miało naprawdę spontaniczny klimat

Na miejscu trochę posiedzimy parę dni, powygrzewamy się w słońcu, cos tam pooglądamy, trochę sie polenimy- i z powrotem. Myśle że to całkiem fajny pomysł na ferie, można troche oderwać sie od codzienności podładować baterię w miejscu gdzie aura bardziej sprzyja, zobaczyć palmę w środku zimy

Mam czas od 3 lutego, i tak mniej wicej chciałbym ruszyć, dokładny termin do dogadania. Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę o wiadomość, dogadamy się w szczegółach
