Jeśli zdążę wrócić , a raczej zdążę z Włoch dotrzeć do Polski i jakieś pieniążki uda mi się na śpiewaniu zarobić to być może też się wybiorę Choć u mnie i tak wszystko na ostatnią chwilę wychodzi, więc nic nie obiecuje
Ja również, 29tego po południu, albo jutro (30) rano chętnie bym wyruszył z krakowa gdziekolwiek, wstępnie planowałem do pragi, ale wiedeń też brzmi świetnie