Więc sprawa wygląda tak - pod koniec czerwca kończę sesję, i do września mam wolne, z racji rzecz jasna wakacji. Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie wyjechać gdzieś dalej na stopa - może np. w Europę, albo na Bliski Wschód? Jednak zawsze to raźniej z kimś jechać, zwłaszcza jeśli nie jest się doświadczonym. Trasa i termin są do ustalenia, jestem bardzo elastyczny w tej materii - byleby wrócić do września (poprawki łelkom tu).
Całość chciałbym zorganizować po studencku - czyli jak najtaniej. Noclegi w namiocie, bądź przez CS. Kwestia pożywienia do omówienia.
pozdrawiam i czekam na ewentualny odzew

Tomek