Wiem, może miesiąc i mało dla niektórych ale to ma być w miarę dynamiczny przejazd.Postoje co najwyżej 2 dniowe.Jednym z celów jest Pampeluna i gonitwy byków, a leżeć na plaży to mogę u siebie w mieście mam do niej 80m ;]. Chociaż w Hiszpanii też planuję poleżeć ;].
Wiadomo plan jest taki ale w trasie pewnie nie raz coś się zmieni, jestem tego świadom, jak nie dam rady dojechać w miesiąc do Maroka i z powrotem to trudno ;]
Cabelo: o pracach dorywczych raczej nic nie wspominałem, niepotrzebne te drwiny
