Być może, że poszukam czegoś dorywczo ale to najwyżej na 2-3 tygodnie, nie nastawiam się na zarobek.. Posiedzę trochę w Paryżu i potem jadę w Pireneje..

Jeśli chodzi o prace np. na budowie to nie ma problemu ze znalezieniem zwłaszcza u polaków.. problem jest z płaceniem oczywiście wiec radze być ostrożnym. Może we wrześniu jakieś winogrona pozbieram. Ogólnie będę się gdzieś włóczył mam czas do końca września najpierw Paryż potem zaszyje się w Pirenejach na szlakach GR11 i HRP.. Barcelona, Lazurowe Wybrzeże.. się zobaczy:)