Przejechałem się po Skandynawii stopem 3 lata temu i polecam każdemu. Nie pamiętam, by mnie tam gryzły komary czy kleszcze. Może te pierwsze, w Finlandii, ale też bez tragedii. Nie pamiętam też, bym napotkał jakichś narkomanów.
Najlepsze tam jest to, że niemal każdy zna tam angielski i można sobie z tymi ludźmi porozmawiać o wszystkim - to pomaga we wzbudzaniu w nich zaufania. Fajne jest też to, że nie ma tam złodziei i człowiek ogólnie czuje się bezpiecznie.
Jeździ się szybko, biorą wszystkich, chociaż nie znają tej formy podróżowania.
Klimat jest taki w sam raz, wbrew temu, co się powszechnie sądzi. Namiot można rozbić nawet na pasie zieleni między pasami ruchu

Jakby co, służę pomocą (jechać niestety nie mogę, bo za tydzień wyjeżdżam do Portugalii).
Trochę tu też można znaleźć:
http://www.skandynawia.blog.onet.plPozdrawiam