Jest nas trójka - ja i dwie moje koleżanki. Wszyscy uśmiechnięci i pełni pozytywnej energii.
Na 7 lipca zaplanowaliśmy wyjazd do Portugalii, przez Niemcy, Francję i Hiszpanię. Potrzeba nam jeszcze tylko jednego faceta do pary i możemy śmiało wyruszać naprzód.
Najlepiej gdyby miał doświadczenie w tego typu podróżach, gdyby znał dobrze angielski (lub inny język obcy) i byłoby świetnie, gdyby był wierzący - planujemy bowiem odwiedzić po drodze kilka sanktuariów, m.in. Lourdes, Fatimę i Santiago de Compostela, a gdyby był ateistą, mógłby się zanudzić tam na śmierć, albo nie daj Boże zgorszyć

Dziewczyny jeździły już trochę stopem po Polsce, wiedzą, z czym to się je, a prócz tego, że są uśmiechnięte, są też bardzo dzielne i nie do zdarcia

Ja stopem objechałem pół Europy, a to drugie pół planuję objechać w tym roku.
Wszyscy chętni mężczyźni piszcie, bo wyjazd już niedługo, w przyszły czwartek!