Myśmy kiedyś pojechali stopem z przyjaciółmi do Rzymu w 10 osób. I dojechaliśmy, pod drodze zatrzymując się w paru fajnych miastach. Oczywiście nie znalazł się nikt, kto by zabrał nas wszystkich razem, ale codziennie cała ekipą nocowaliśmy wspólnie, jedliśmy śniadania i kolacje, zwiedzaliśmy itp. Nie ma żadnej filozofii

Tylko łapiąc dzieliliśmy się na pary, często stojąc obok siebie na drodze.
Nigdy bym nie przypuszczał, że podróż stopem z tak licznym towarzystwem może sprawiać tyle frajdy, natomiast nie sprawiać żadnych trudności.
Ogólnie polecam wszystkim!
