nie wiadomo od czego zacząć.
więc uśmiech :] i dalej juz bez tych polskich zawijasow i ogonkow..
chce sie z Wami ruszyc, wlasciwie im wczesniej tym lepiej. pare slow o mnie na csie jest
http://www.couchsurfing.org/people/panwiktor/ ,tutaj.
ostatnio stopowalem w ferie wiec troche przyda sie odswiezyc wspomnienia :] wlasciwie troche mi obojetnie gdzie, wasza trasa wyglada ciekawie chociaz troche malo plazy i skakania z klifow ,heh wazne ze serek ktos tam mial w planach z chlebem i kethcup jeszcze sie nada.
nie mam namiotu. ale spiwor i kartony sie sprawdza mysle.
..z ta suszarka to troche szkoda hehe
duzo snickersow z polski, moze zupki, i tak zawsze znajda sie mili ludzie z "aqua calda"
a jeszcze do trasy wracajac, to moj kolega Leon (studiuje cos trudnego na polibudzie we wro) tez chcial sie zabrac w te strony, z finalem w Atenach, Póki Gaz na Ulicach. brzmi to szalenie interesujaco.! nie ręcze za niego ze pojedzie, jeszcze musze z nim pogadac itd.
Jak wam sie widzi grecja generalnie, w sensie troche dluzszego postoju tam?
Jak mi sie cos przypomni to dopisze tu, jakby co to piszcie tu, na majla
panwiktor@gmail.com albo cs'a ,aczkolwiek pewnie dopiero w niedziele odpisze (lub jutro rano) bo wyjezdzam do naszych poludniowych kamaradów.
do pozytywnego rozpatrzenia mojej sprawy !:) i zobaczenia
niespecjalnie mnie co trzyma gdziekolwiek, więc chyba lepiej być tam niż tu. śmieje sie.