Podróż autostopem ma swoje ograniczenia, ale da się w miarę zdrowo jeść. Mam zawsze przy sobie zapas orzechów, suszonych owoców, pełnoziarnistych krakersów lub warzyw, które wytrzymają kilka dni (np. marchewka, papryka). W sklepach przy trasie można kupić jogurty naturalne, owoce czy konserwy rybne – niewielkie, a pożywne. Taki
catering służy mi nieraz przez wiele dni. A jeśli kierowca zatrzyma się w barze, zawsze można wybrać coś mniej przetworzonego, np. sałatkę lub zupę. Trochę planowania i będzie dobrze!