Dziewczyny, mój mąż wymyślił sobie na wiosnę taki kompleksowy zestaw:
https://wodnasluzbaratownicza.pl/kursy-i-szkolenia/rw-kpp-sternik-motorowodny. Powiedzcie mi, czy to nie jest za dużo materiału naraz do ogarnięcia dla kogoś, kto pracuje na etacie? Bardzo go kusi ten sternik, bo marzą nam się wakacje na łodzi, ale zastanawiam się, czy te egzaminy z pierwszej pomocy nie są zbyt stresujące. Macie kogoś, kto robił taki „trójpak” uprawnień?