Wczoraj miałem rozmowę z kumplem, który ostatnio zamontował panele słoneczne. Mówił mi, jak ogromną różnicę robi posiadanie
magazynu energii. Dzięki niemu może korzystać z nadmiaru wyprodukowanej energii nawet po zachodzie słońca. Serio, to naprawdę zmienia sposób myślenia o niezależności energetycznej. A co wy sądzicie? Czy ktoś z was korzysta z takich rozwiązań?