Email:
Nazwa użytkownika:
Kontakt:
Data przejazdu:
Akceptuję regulamin korzystania z serwisu AUTOSTOPEM.eu
Liczba miejsc:
Samochód:
Z:
Przez:
Do:
Liczba miejsc:
Z:
Do:
Opis:

Autostopik.pl

Forum o tematyce AutoStopowej.

WWOOF i wszelkie farmy eko

Wszelkiego rodzaju podróże po świecie.

Re: WWOOF i wszelkie farmy eko

Post przez tico » 6 lut 2012, o 12:39

Witam wszystkich.
Odświeżę nieco temat. Znalazłem na stronce wwoof takie oto ogłoszenie ( translator internetowy ).
1.
Mój partner Roger i ja mieszkam na południu Hiszpanii (Andaluzja), w ślicznej, dziewiczej górskiej dolinie rzeki, 4,5 km od najbliższej wsi, Alozaina i 50 km od morza (łatwa podróż na weekend). Jesteśmy angielsko-polska para z chłopakiem 5 lat, Julian i córeczkę, Maya. Prowadzimy małą ekologiczną posiadłości podmiejskiej z pięknym owoców (głównie pomarańczowy) sad i warzywa garden.We wieść szczęśliwe, spokojne życie na łonie natury i zgodnie z rytmem pracy, która musi być wykonana na farm.We skarbu życia dzikich wokół nas, wszystkie zioła, które leczą nas, wszystkie owoce i veges że pasza us.We gotować proste jedzenie, organiczne jak possible.We prosić o pomoc w zamian za wyżywienie i zakwaterowanie: salon dla dzieci, przygotowanie posiłków, rolnictwo ekologiczne , przetwórstwo spożywcze, drobne prace złota rączka, sprzątanie. Akceptujemy minimalny pobyt dwóch tygodni.
Alozaina ma wiele szlaków turystycznych, Jazda rowerem górskim jest również opcja. Historyczne miasto Ronda, pięćdziesiąt kilometrów od hotelu, doskonale nadaje się do zwiedzania w weekendy też.

Używamy głównie angielskiego jako uniwersalnego języka rodziny, ale jesteśmy również biegle hiszpański, w przypadku uzyskania pomocy z żadnym z tych języków.
Przyjdź i cieszyć się z nami.

Takie coś to mi odpowiada. Byłby ktoś jeszcze chętny ? Wydaje mi się , że najlepiej płci żeńskiej, bo nie bardzo wyobrażam sobie pomoc w salonie dla dzieci :? Trzeba najpierw zrobić dokładny wywiad.
Zresztą,po dwóch tygodniach zawsze można zrezygnować. To może być fantastyczna przygoda.
Mój hiszpański i angielski jest na poziomie : "Kali chcieć, Kali umieć", no ale ogłoszeniodawczyni jest Polką.
Może to rozwiąże sprawy językowe ?
Byłby ktoś chętny?
tico
 
Posty: 4
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 22:34

Re: WWOOF i wszelkie farmy eko

Post przez szmek9 » 8 lut 2012, o 23:07

no powiem że opis ciekawy i w sumie 2-3 tygodnie to w sam raz. A to rozumiem że to ogłoszenie na wakacje ? Bo jeśli tak to ja byłbym chętny, hiszpanskiego sie pare lat uczylem wiec mógłbym podszlifować trochę :)
szmek9
 
Posty: 3
Dołączył(a): 27 lip 2011, o 21:36

Re: WWOOF i wszelkie farmy eko

Post przez tico » 9 lut 2012, o 10:23

Witam.
Piszą, że oferta ważna cały rok tzn potrzebują ludzi cały rok. 1-2 osoby.
Niestety, aby zdobyć maila ( i w ogóle dane ) tych ludzi, trzeba zarejestrować się na portalu i uiścić opłatę - co też jutro uczynię. Wtedy można będzie nawiązać z nimi kontakt.
Może tak się zdarzyć, że już ktoś tam jest i wtedy "nici" z tego, albo inny termin, albo inni ludzie( mam namiary na jeszcze jedną taką parę, polsko-francuską zdaje mi się, ale też z Hiszpanii ).
Reasumując - najważniejsze zdobyć namiary na tych ludzi.
Byłoby fajnie pojechać z kimś, bo to moja pierwsza taka wyprawa i mam lekkie "stany lękowe". A jak już ktoś zna hiszpański w formie komunikatywnej - to już ekstra. Nie zginę....
Pozdrawiam.
tico
 
Posty: 4
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 22:34

Re: WWOOF i wszelkie farmy eko

Post przez tico » 14 lut 2012, o 11:23

Parę postów wyżej zostało to wyjaśnione.
Płacisz za adresy takich eko f- farm . Adresy z całego świata : od Islandii na Nowej Zelandii skończywszy.
Z tego co na razie wiem, to jest tak : nie ma jakby centralnej jednostki wwoof - każdy kraj ma swój. Na przykładzie Hiszpanii wygląda to tak (podobnie zresztą i w innych krajach ) : aby móc w ogóle być wooferem (tak siebie nazywają ) musisz się zarejestrować i ustanowić swój profil. Podobnie robią ci ( gospodarze ), którzy potrzebują takiej pomocy. Aby jednak dostać móc pracować w Hiszpanii trzeba uiścić roczną składkę w wysokości 20 euro. Wtedy Twój profil widoczny jest dla wszystkich i Ty widzisz wszystkie profile Warto wiedzieć o tym, że zdobycie namiarów na gospodarzy nie gwarantuje, że znajdziesz sobie pracę (mogą nie pasować Ci warunki, czas, może tam już ktoś być itp. ). Masz na to rok.
W cenie składki ( czyli tych 20 euro ) zawarty jest dostęp do danych kontaktowych gospodarzy z całego świata, jak też i ubezpieczenie w trakcie takiego "wypadu". Jednakże ubezpieczenie obejmuje :
1. na wypadek śmierci ( na stronie coś piszą 2000 - 6000 euro )
2. wypadki związane z wykonywaną pracą ( czyli jeśli obrywasz pomarańcze i spadniesz z drzewa łamiąc nogę - dajesz im znać i nic Cię więcej nie interesuje ) . Natomiast np. atak wyrostka robaczkowego nie podlega ubezpieczeniu, bo nie jest związany bezpośrednio z wykonywaną pracą.

Generalnie jest tak : nikt Cię do takiej formy pracy nie zmusza. Trzeba pamiętać też o tym, że po wcześniejszym uzgodnieniu warunków takiej pracy ( jak długi czas pobytu, ile dni w tygodniu, ile godzin dziennie, jakie warunki sanitarne, gdzie śpisz, co możesz robić w wolnym czasie, jak z wyżywieniem itp. ) masz czas na zastanowienie się, czy Ci to pasuje.Jeśli mówisz NIE szukasz następnego kontaktu. Jeśli Tak - trzeba być konsekwentnym. ( Wyobraź sobie, że gospodarz zgodził się przyjąć Cię do zbioru owoców, a Ty dwa dni przed zbiorem informujesz go, że Ci nie pasuje.
Wtedy prawdopodobnie taki gospodarz daje znać do wwoof ( po chyba dwóch takich razach "wylatujesz" branży ). Ponadto w Twoim profilu użytkownika znajdzie się odpowiedni komentarz i raczej na znalezienie podobnej pracy już nie licz - chyba, że powody będą naprawdę ważne .
To działa też w drugą stronę : jeśli po uzgodnieniu warunków przyjeżdżasz, a gospodarz łamie te zasady - na jego profilu umieszczasz odpowiedni wpis ( komentarz ) i raczej mało kto będzie chętny tam pojechać.
Dlatego dotrzymywanie warunków umowy jest istotne dla obydwóch stron.
Czasami jest tak, że gospodarz oferuje jakieś atrakcje ( np. darmową oczywiście ) naukę języka, naukę jazdy konno, i w ogóle darmowy dostęp do swoich "dóbr".
Widziałem gdzieś, gdzie rodzina oferowała wycieczki swoim stateczkiem ( jachtem ? ) - pod ich opieką ma się rozumieć.
Zanim się pojedzie - trzeba wszystko dogadać.
Moja kasa niestety jeszcze nie doszła , więc nie mam konkretnych namiarów na takich gospodarzy. Czekam.
I generalnie poszukuję jeszcze jednej osoby , która chciałaby za coś takiego się "wziąć". Koniecznie ze znajomością na poziomie komunikatywnym angielskiego lub hiszpańskiego. Chyba, że warunku takiego nie będzie.
To tyle, co udało mi się w sieci i innych forach znaleźć na temat wwoof-u.
tico
 
Posty: 4
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 22:34

Re: WWOOF i wszelkie farmy eko

Post przez tico » 14 lut 2012, o 16:47

Witam.
Oczywiście, że to sprawa indywidualnego podejścia do tematu. Uważam, że parę godzin dziennej pracy w zamian za kontakt z żywym językiem, dachem nad głową i wiktem - to nie jest wygórowana cena.Pomijając już fakt, że bardzo chętnie właściciele dzielą się swoją wiedzą na temat takich eko-upraw. Tym bardziej, że nie wolno wykonywać pracy niebezpiecznymi narzędziami pracy ( np. maszynami rolniczymi ).
W eko-gospodarstwach nastawionych na produkcję roślinną moja pomoc polega głównie na zbiorze owoców/warzyw (ale bez pośpiechu : nie pracuję za kasę, więc czas mnie nie goni ), pielęgnacji roślin przed i po zbiorach, zadbaniu o ogólny porządek w ogrodzie/sadzie. Ewentualnie ogólnie drobnej pomocy w gospodarstwie. I tyle. To jest pomoc, a nie system niewolniczy. Tak mi się wydaje.
A korzyści - jedna lekcja hiszpańskiego zaczyna się chyba od 30 zł.....
Ale to prawda, że znajdują się wyzyskiwacze i trzeba zachować chociaż odrobiną ostrożności zdrowego rozsądku. Pozdrawiam.
tico
 
Posty: 4
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 22:34

Poprzednia strona

Powrót do Za granicę

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Pokaż mapę Rozpocznij podróż

Nasze podróże

Szukaj autostopowicza
Zobacz opis mapy

Lista autostopowiczów

cron