wydarzenie nie działa

bardzo, bardzo, bardzo chętnie wybrałabym się w tamte rejony, ale niestety wszyscy moi znajomi albo boją się jeździć stopem, albo mają inne wyjazdy/pracę, albo już tam byli wcześniej, kiedy ja woziłem się po Mazurach.
Dlatego teraz super mi na tym zależy.
Pieniędzy mam niedużo, mapa to dla mnie totalny kosmos, natomiast mówię po angielsku i już kilka lat uczę się rosyjskiego, także jakieś tam podstawy ogarniam

Doświadczenie mam niewielkie - trochę po Pl, raz w Szwecji i do Pragi.
Ogarniam też CS'a, mogę porozsyłać prośby.
PRZYGARNIJCIE MNIE!