Email:
Nazwa użytkownika:
Kontakt:
Data przejazdu:
Akceptuję regulamin korzystania z serwisu AUTOSTOPEM.eu
Liczba miejsc:
Samochód:
Z:
Przez:
Do:
Liczba miejsc:
Z:
Do:
Opis:

Autostopik.pl

Forum o tematyce AutoStopowej.

Katowice - Wenecja (Włochy)

Wszelkiego rodzaju podróże po świecie.

Re: Weekend majowy - południe!

Post przez carta0 » 27 kwi 2012, o 22:09

Czytałam rozmowę z czatu na który sie nie załapałam ;P
mój nr 508 086 227
spróbujemy być w niedziele wieczorem w marina di pisa ale równie dobrze możemy dotrzeć na poniedziałek wieczorem.
Co do zwiedzania to Wenecja, Livorno, Siena jeśli sie uda ;P
Do zobaczenia!
carta0
 
Posty: 8
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 22:57

Re: Weekend majowy - południe!

Post przez bazarek » 27 kwi 2012, o 23:24

tak jest, widzimy sie w marin de pisa! Nasz numer to 500139124
bazarek
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 cze 2010, o 19:11
Lokalizacja: Katowice/Bielsko - Biała
Nr gadu-gadu: 2135199

Re: Weekend majowy - południe!

Post przez carta0 » 7 maja 2012, o 13:20

hej :)
jak u was? wróciliście? co udało się zwiedzić?
Kasia i Tomek
carta0
 
Posty: 8
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 22:57

Re: Weekend majowy - południe!

Post przez AdiSz » 8 maja 2012, o 23:46

A no sporo zwiedziliśmy:P , wyjechaliście w najlepszym momencie, bo dzień później z Pizy przenieśliśmy się do Livorno, gdzie poznaliśmy parę młodych Polaków mieszkających w Pizie, akurat oprowadzali jedną parę autostopowiczów po Livorno, no i poradzili nam rozbić się na górze Montenero niedaleko kościoła, skąd widać całe Livorno, bo w samym mieście mieliby nas okraść zdziczali złodzieje albańscy:), zaś jadąc na górę busem (za free rzecz jasna bo kanarzy tam raz na rok ponoć a i tak przyjeliby ścieme, iż turyści niewiedzą gdzie kupować bilet itp.) spytałem jednego Włocha gdzie jest christo sanctuario no i powiedział funicolare (tak się zowie ich kolejka) do góry i tam jest klasztor (w nim kościół) i polecił pytać o padre Brio, więc jak byliśmy już na miejscu zacząłem rozmawiać z księdzem ale ten nie capito po angielsku i coś jedynie mówił iż nie telefonowaliśmy wcześniej, no a ja że wskazuje na namiot i pytam czy jest miejsce by go rozbić, na co ten zaczął nas liczyć i odszedł, aby po chwili zaprosić nas do dormitoriów:). Wtedy zaczęła się najznakomitsza część wyprawy, gdzie 10 osób mialo nocleg na piętrowych wygodnych łóżkach, na miejscu prysznice, WC, kuchnia no i to wszystko za darmo więc żyć nie umierać:P. Dwa dni spaliśmy w klasztorze benedyktynów jak się okazało, po czym wysprzątawszy wszystko po nas podziękowaliśmy za gościnę aby w 7 osób jechać do Sieny. gdyż 2 zostały w okolicach Livorno, zaś jedna musiała zbijać do Polski. Początkowo chcieliśmy się dostać stopem do SIeny ale lepiej, szybciej i raźniej przecież można się tam dostać pociągostopem w 7 osób i z dworca Livorno zajechaliśmy do Empoli przed Florencją, z paroma przesiadkami, gdzie naściemnaliśmy kanarom, iż chcemy jechać w przeciwnym kierunku i pomyliliśmy pociągi, a wchodziliśmy na ostatnią chwilę, stąd brak biletu... generalnie Polacy mieszkający w Pizie polecający Montenero powiedzili właśnie jak się we Włoszech podróżuje koleją za free, otóż w większości przypadków wystarczy powiedzieć po polsku nie mam biletu i wywalają na najbliższej stacji, gdzie czeka się na kolejny pociąg w celu do którego zmierzamy :D . W Empoli po 3 wywaleniu spotkaliśmy Polaka przed 40-stką od parunastu lat mieszkającego we Włoszech, który dopowiedział jak podróżować za free koleją tzn. należy iść w zaparte nawet jeśli groża wezewaniem policji, bo ona jedynie sprawdzi czy nie jesteśmy ścigani i wypuści nas, a mandaty są nieopłacalne bo ściągnięcie mandatu za 30 czy 50 euro kosztowałoby włoskie linie kolejowe 200 euro, które musiałyby one zapłacić Polsce... Zwiedziliśmy Siene i z niej wieczorem do Florencji bez żadnej kontroli, tam wieczorem Adam (ów przyjazny Polak:)) oprowadził nas po mieście, z którego rano jechaliśmy do Wenecji z trzema przesiadkami :P, zaś mieliśmy dwa razy tego samego kanara, który zdziwiony tuż przed Wenecją stwierdził co my tu robimy, jak on nas wywalił pare miast niżej w Ferrarze...:), pogroził policją jak nie damy dokumentów a my, że autostop i kasy nie mamy, a on to nasz problem i kłócimy się, iż to nasza ostania stacja i zbijamy i puścił nas (we Włoszech kanar nie może Cie zatrzymać, bo to jest podstawa do wytoczenia mu sprawy o porwanie xD). Zwiedziliśmy Wenecję i wieczorem zawinelśmy do zajebistego zajazdu za Wenecją, gdzie krzyżują się wszystkie drogi tranzytowe, podróżne itp., a najwięcej tam bylo Polaków, no i nie trzeba było długo czekać, aby znaleźć bezporśredni transport do ojczyzny :P. Suma sumarum 9 dni an zwiedzenie 6 miejscowości i biba każdego dnia = zajebiście udana wyprawa :D , nic tylko polecić nam zostaje Toskanię, a tu z miejsca gorąco pozdrawiam wszystkich uczestników i dziękuję za wspólną zabawę :P
AdiSz
 
Posty: 2
Dołączył(a): 18 kwi 2012, o 23:57

Re: Weekend majowy - południe!

Post przez Judyta89 » 9 maja 2012, o 16:15

przywiezliscie zdjecia?? podzielcie sie piekna toskania ;D
a nocowaliscie gdzies nad morzem??
Planuje rowniez wybrac sie do Toskanii wiec bylabym wdzieczna za kazde wskazowki, uwagi miejsca godne polecenia itp ;)
Czasem chciałabym cofnąć czas...
nie po to żeby coś naprawić,
tylko żeby przeżyć to jeszcze raz..!
Avatar użytkownika
Judyta89
 
Posty: 29
Dołączył(a): 20 cze 2010, o 01:28
Lokalizacja: Poznań
Nr gadu-gadu: 0

Re: Weekend majowy - południe!

Post przez carta0 » 9 maja 2012, o 18:35

WOW :D no to zazdrościmy!
a kiedy wróciliście do Polski? my też byliśmy w sienie, florencji i w sobote byliśmy w domu.
i kto został a kto wrócił wcześniej?
carta0
 
Posty: 8
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 22:57

Poprzednia strona

Powrót do Za granicę

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Pokaż mapę Rozpocznij podróż

Nasze podróże

Szukaj autostopowicza
Zobacz opis mapy

Lista autostopowiczów

cron