wklejam co mój znajomi napisal mi o Indiach, a bywa tam często

:
Co do sposobów dotarcia do Indii to w tej chwili najtańszy jest samolot: jak kupujesz bilet w lutym-marcu na wakacje, to można go dostać za 2000 pln a nawet taniej, w zależności na jak długo lecisz (najtaniej jest do miesiąca) Co do linii lotniczych to w zasadzie nie ma reguł, które są najtańsze: w tym roku był to ukraiński Aerosvit, rok temu Turek a dwa lata temu Finnair. Wcześniej za to Aeroflot. Linie zachodnie (British, airfrance, lufthansa, KLM, Swiss)są już z reguły droższe. Z tych tańszych świetny jest Turek i Fin- bardzo dobe samoloty i super obsługa, zwłaszcza u Turka.
21:05:45
Z jazdą stopem sprawa nie jest taka prosta: w Azji w zasadzie nie ma czego takiego jak "autostop" w naszym tego słowa znaczeniu, czyli że jedzie się za darmo. Tam z reguły zawsze sie kierowcom płaci, najczęsciej nieco mniej niż autobus na tej samej trasie. Dodatkowo dochodzą koszty wiz (turecka chyba 30$, irańska 80$ i pakistanska 80$), koszty spania i jedzenia na trasie (ok 10-12 dni w jedną stronę z Polski do Indii) no i czas... POza tym ostatnio nie wydają wiz tranzytowych do Pakistanu, bo a południu tego kraju (góry Beluczystanu, przez które musicie jechać) jest dość gorąco i można zarobić kulkę bez większych problemów.
21:09:47
Co do monsunu w Indiach: jest gorąco i wilgotno (ok 35 st i 70-90% wilgtności). Gdy zaczyna padać to temperatura nieco spada- tak do 30 stopni w dzień i w nocy. Bywają problemy z poruszaniem się po kraju, bo czesto drogi i tory sa pozalewane a dorgi poniszczone przez wodę, jak to miało miejsce w tym roku na dość szeroką skalę. Ostatnimi laty czas trwania monsunu dość mocno się waha, więc nie ma reguły co do jego długości. Normalnie leje od końca czerwca do początku września, ale dwa lata temu lało tylko przez dwa tygodnie.
21:13:37
W lecie najlepszym miejscem w Indiach są Himalaje a konkretnie Ladakh, Zanskar, dolina Spiti czy Himalaje Gharwalu: w tych miejscach pogoda jest stabilna: ciepło (ale bez upału) i słonecznie. (chociaż w tym roku tez były ostre jazdy z powodziami, sporo ludzi zginęło w osuwiskach a drogi i mosty czestobyły niszczone). Generalnie na wakacje polecałbym góry: jest tam sporo pieknych miejsc, cudownie położonych klasztorów, i nieprawdopodobny potencjał trekkingowy do dolin po szczyty ponad 6000 mnpm.
21:15:32
Można pojeździć na rowerach, spłynąć pontonami czy poszaleć na motorze po górskich przełeczach- jednym słowem czad na maksa.
no i to tak to
