przez Kawa » 15 cze 2011, o 11:34
My coś tam ogarniamy, mamy doświadczenie zimowe w Tatrach.
Kwestia jest otwarta, generalnie im nas więcej tym weselej - jednocześnie to już są góry wysokie, można sobie łatwo zrobić kuku itd. - trza się dobrze przygotować i zastanowić. Nawet Tatry potrafią tak dać w dupę, że olaboga.
Swoją drogą, Adam - wyjebałem chyba te zdjęcia - przepraszam. Jeszcze jest mozliwość że są u jednego kumpla - ale to tak 10% maks. Głupi jestem, wybacz!