przez łysy-gnom-rambo » 7 sty 2011, o 18:26
Pożyczyłam komuś mój "niezbędnik" (zestaw: nóż, łyżka, widelec, korkociąg, otwieracz) i nie został mi oddany. Prawdopodobnie kolesiowi którego pod Barceloną spotkaliśmy z Michałem - jechał na lotnisko albo komuś pod fontannami rano 02.01.
Byłabym wdzięczna za zwrot...
Mamy swoje dnie i swoje noce
W sercach płomień
Nie wierzmy tym którzy mówią:
Wolność dopiero po śmierci
Ptak niech leci przez świat
Wiatr niech rozwiewa włosy nam
I pamiętajmy, że tylko jeden raz...
Tylko jeden raz odwiedzamy świat