Jest zainteresowanie więc zakładam nowy wątek dotyczący wyprawy do Andory po sylwestrze w Barcelonie. Piszcie jeszcze raz kto chętny, a także ewentualnie na jak długo i czy pisalibyście się na wyprawę w góry zasypane śniegiem i nocleg w schronisku.
Wczesniejsze posty do tematu
Joncek » poniedziałek, 15 listopada 2010, 21:37
To ja zrobię Wam lekką dywersje w wątku. Otóż pomyślałem, że można by było wybrać się po Sylwestrze w Barcelonie do... Andory. Bez trudu można dojechać tam stopem (tylko 200km).
Andora to przepięknie położone państewko, w dodatku strefa wolnocłowa. Wszelki alkohol jest tam tani jak barszcz 
Nie planowałem jeszcze szczegółów, na razie rzucam pomysł. Mimo, że to środek zimy, myślę, że można by się wybrać w góry w zimowych warunkach i przenocować w schronisku. Ewentualnie CouchSurfing 
Jacyś chętni? (Jak będą chętni założę nowy wątek).System » poniedziałek, 15 listopada 2010, 22:02
Mi się podoba pomysł Andory.^^
i myśle, że chetnie bym tam zabalował.czajna » poniedziałek, 15 listopada 2010, 22:11
Pomysł fajny, miejsce bardziej dostępne no i po drodze
Bo sama Barcelona to mało
stokrotkabc » poniedziałek, 15 listopada 2010, 22:20
Hm... biorąc pod uwagę, że 6 stycznia jest wolny... To może faktycznie można przedłużyć Sylwestra:) Joncek, Andora to super pomysł:)łysy-gnom-rambo » poniedziałek, 15 listopada 2010, 22:22
I ja bardzo chętna na Andorę
Szkoła nie zając... Chociaż myślałam, że socjo mnie zabije, jak mnie dziś w szkole złapał i męczył, że sobie pojechałam w czasie szkoły w góry 